Może się to zdarzyć każdemu. Każdy może zostać ofiarą przemocy, ale czy każdy potrafi wejść w rolę oprawcy? W Polsce, w kraju który uważa się za katolicki, każdego dnia dochodzi do przemocy domowej. Ofiary zazwyczaj pozbawione są pomocy z zewnątrz. Wpadając w zamknięty krąg nie potrafią mówić o swoim beznadziejnym położeniu, bojąc się jeszcze większych represji ze strony swojego oprawcy. Oprawca natomiast czuje się bezkarny. Dzieje się tak dlatego, że wciąż wiele instytucji w państwie lekceważy sytuację, chociaż można byłoby wykazać się zwykłą ludzką empatią i przeciwdziałać patologicznym sytuacjom, kiedy pojawiają się ich pierwsze symptomy. Słowem tego krótkiego wstępu chciałem zasygnalizować w tym miejscu problem, którego od dawna źródłem jest osoba Przemysława Mańki, publikującego na portalu Liternet pod nickiem Garść Rispoleptu. Użytkownik Mańka jest osobą mającą problemy z zachowaniem równowagi emocjonalnej. Często atakuje innych użytkowników portalu literackiego bez żadnego powodu, by za chwilę wysłać zaproszenie do znajomych na społecznościowym portalu Facebook osobie szykanowanej. Pomijając jego umiejętności pisarskie, dzięki agresywnemu zachowaniu Garścia Rispoleptu, powstaje pod opublikowanymi wierszami rynsztok i bynajmniej nie jest to żadna artystyczna kreacja, mająca na celu uatrakcyjnienie, skądinąd umierającego od dawna miejsca spotkań poetów, wierszokletów lub po prostu ludzi, którzy chcieliby zaprezentować swoją twórczość. Nie jest to również igraszka, nad którą można przejść do porządku dziennego. Jakiś czas temu Przemysław Mańka pochwalił się na swoim profilu na Facebooku fotografią wezwania na policję w ramach wszczętej procedury Niebieskiej Karty, o którą zawnioskowała jego mama ze względu na znęcanie się nad nią. Procedura Niebieskiej Karty nie jest wdrażana ot tak, po prostu. Policja zanim zdecyduje się na nią, przeprowadza chociażby środowiskowy wywiad z sąsiadami osób pokrzywdzonych. A trzeba pamiętać, że to jest tylko jeden z elementów. Czy wobec tego uzasadnione jest poruszanie tego przykrego tematu na portalu Liternet, w kontekście przemocy, którą Garść Rispoleptu stosuje wobec innych użytkowników? Czy ofiary wirtualnej agresji ze strony Przemysława Mańki nie powinny dowiedzieć się o jego prawdziwej twarzy? Może wspólnie tutaj powinniśmy wykazać się ludzkim odruchem i spróbować wyciągnąć pomocną dłoń do Przemysława Mańki, przez którego cierpią jego najbliżsi? Sprawa jest poważniejsza niż komukolwiek się wydaje. Przechodząc obojętnie nad kwestią przemocy w pewnym sensie stawiamy się w roli bezdusznych istot. Powinniśmy zastanowić się nad tym, że pewnego dnia sami staniemy się ofiarami i wówczas może zabraknąć nawet tej jednej osoby, która zwróciłaby się w naszym kierunku? "Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było."
Zobacz więcej
Temat Autor Wpisy Ostatni wpis
coco luxy Dzidek Dekdzi 31 około roku
Dzidek Dekdzi
Niebieska Karta, Czarny Druk Dzidek Dekdzi 23 około roku
Dzidek Dekdzi
Dodaj nowy wątek